Duchowość

Najpobożniejsza dziewczyna w parafii

Każdy z nas potrzebuje autorytetów. Niestety bardzo często szukamy ich nie tam, gdzie trzeba, przez co zbaczamy z właściwej drogi. Jak tego uniknąć? Gdzie szukać dobrych wzorców do naśladowania? Odpowiedź jest prosta – święci i błogosławieni. 

Jest ich naprawdę wielu i od każdego z nich moglibyśmy wiele się nauczyć. Jednak dziś w kościele katolickim obchodzimy wspomnienie bł. Karoliny Kózkówny, dlatego chciałabym przedstawić jej historię.

Módl się

Bł. Karolina była przez ludzi nazywana „najpobożniejszą dziewczyną w parafii”. Nic dziwnego, skoro tak często się modliła, chodziła do oddalonego o kilka kilometrów kościoła na msze święte, pogłębiała swoją wiarę poprzez lekturę Pisma św., żywotów świętych czy też książek religijnych. Miała również wielkie nabożeństwo do Maryi. Prócz tego aktywnie działała w życiu parafii, należała do wielu grup m.in. Żywego Różańca czy Apostolstwa Modlitwy. Szerzyła Królestwo Chrystusowe w swojej duszy, rodzinie i środowisku. Była dobrą apostołką i nauczycielką. Jak na szesnastolatkę była także niezwykle dojrzałą katoliczką.

Fakt ten skłania do pewnych refleksji nad naszą wiarą. Warto zapytać dziś siebie o to, czy jestem dojrzałym chrześcijaninem, czy też podchodzę do kwestii związanych z wiarą z pewnym dystansem. Nawet jeśli nasza wiara kuleje, a miłość do Boga jest niewielka, warto pomodlić się  do bł. Karoliny, ona na pewno pomoże.

Pracuj chętnie

Istnieje pewna dewiza św. Benedykta z Nursji ora et labora (łac. módl się i pracuj), która była w życiu Karoliny bardzo ważna. Jak już wyżej wspomniałam, młoda szesnastolatka dużo czasu poświęcała na modlitwę. Ceniła sobie jednak także pracę. Dlatego bardzo często wyręczała rodziców w różnych obowiązkach domowych, opiekowała się rodzeństwem i pomagała wujowi Franciszkowi w prowadzeniu biblioteki. Ponadto miała swój wkład w tworzenie się nowej parafii w Zabawie. Nigdy nie przechodziła obojętnie obok potrzebujących i pomagała im jak tylko mogła, powtarzając słowa pracujmy, nie mitrężmy, aby nas Pan Jezus kochał. Jest to dla nas zachęta, by wykonywać swoje obowiązki z największą starannością i nie narzekać, że jest nam ciężko.

Szanuj swą godność

Chcę być czysta na wzór Matki Najświętszej – tak zwykła mawiać błogosławiona. Słów tych nie rzucała na wiatr, lecz postępowała zgodnie z nimi. Maryję stawiała sobie za wzór, chciała ją naśladować. Szanowała swą godność dziecka Bożego. Dbała zarówno o czystość ciała m.in. poprzez skromny ubiór, jak i czystość duszy, w czym pomagała jej częsta spowiedź. Dzisiejszy świat najchętniej odszedłby od takiego zachowania. Jak dobrze wiemy, zło działa na różne sposoby. Media próbują nam wmówić, że rozwiązłość, nieskromność myśli i czynów czy też brak szacunku do własnego ciała to nic złego, że „tak się teraz robi”. Jednak bł. Karolina mówi do każdego z nas stop, nie tędy droga i pokazuje przykładem swojego życia tę właściwą ścieżkę, która zaprowadzi nas do nieba.

Działaj

Mnie osobiście postać bł. Karoliny zawsze będzie się kojarzyła z trzema słowami: modlitwą, pracą oraz czystością. Tych właśnie rzeczy uczę się od niej każdego dnia, do czego również i Was zachęcam.

Św. Karolino Kózkowno – módl się za nami.

Podziel się ze znajomymi! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *