Jakie jest Twoje powołanie?

Bóg chce, byś został Jego współpracownikiem. Jesteś na to gotowy?

Mówi się, że każdy człowiek jest do czegoś powołany. To prawda, każdy z nas ma w życiu pewną misję do spełnienia i nie jest to wcale żaden wymysł. Łatwo poznać człowieka, który robi coś z pasją i odróżnić go od tego, który robi coś z przymusu. Nauczyciel potrafiący zarazić uczniów fascynacją do przedmiotu, którego naucza, profesor, na którego wykładach można zobaczyć wiele osób, mimo iż wykłady te nie są obowiązkowe, lekarz przyjmujący z radością swoich pacjentów i wiele innych osób. Znacie takie? Mam nadzieję, że tak! Powołania naprawdę istnieją!

Nie będę opisywać każdego z nich, bo nie miałoby to większego sensu i nie o to mi chodzi. W związku z nadchodzącym Tygodniem Misyjnym chciałabym poświęcić swoją uwagę powołaniu do głoszenia Ewangelii. Słysząc o tym mógłbyś pomyśleć, że powołanie to dotyczy tylko misjonarzy. Tak naprawdę dotyczy ono każdego z nas! Owszem, misjonarze w szczególny sposób głoszą Ewangelię innym ludziom na różnych kontynentach, jednak nie trzeba pojechać na misję, aby świadczyć o Bogu i głosić Dobrą Nowinę.

W Ewangelii św. Łukasza, którego wspomnienie niedawno obchodziliśmy czytamy:

Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. (Łk 10,1-3)

Słowa te w dzisiejszych czasach nabierają jeszcze większego znaczenia niż za czasów Apostołów. Dzisiejsi ludzi często nie mają czasu dla Boga, gonią za dobrami materialnymi, szukają szczęścia poza Kościołem i wybierają z pozoru łatwiejsze i przyjemniejsze życie. Tak więc pracy jest naprawdę sporo. I nie dotyczy to tylko osób konsekrowanych, ale każdego z nas. Jak czytamy w Dekrecie o apostolstwie świeckich „Apostolicam actuositatem”:

Obowiązek i prawo do apostolstwa otrzymują świeccy na mocy samego zjednoczenia swojego z Chrystusem – Głową. Wszczepieni bowiem przez chrzest w Ciało Mistyczne Chrystusa, utwierdzeni mocą Ducha Świętego przez bierzmowanie, są oni przeznaczeni przez samego Pana do apostolstwa. (DA 3)

Jak widzicie naszym obowiązkiem jest apostolstwo! Sam Bóg powołał nas do tego i wybrał, abyśmy poprzez swoją pracę przynosili jak największe owoce (por. J 15,16). Nie możemy zapominać o tym powołaniu i nie odpowiadać na zaproszenie Jezusa. Powinniśmy poczuwać jedność z całym Kościołem i troszczyć się o jego dobro, także o to, by jak najwięcej ludzi mogło o Bogu usłyszeć i zaprosić Go do swojego serca.

Owszem, możesz się bać, być zniechęcony i odnajdywać tysiące innych powodów do tego, by nie podejmować się tego zadania. Pomyśl jednak o początkach Kościoła. Pierwsi Apostołowie zapewne również odczuwali strach i niepokój. Także byli słabymi ludźmi, mieli wady, grzechy, słabości. Ale nie polegali na swoich zdolnościach. To Duch Święty działał poprzez nich. On pomagał Apostołom w misji głoszenia Słowa Bożego, dzięki czemu Kościół mógł rozwijać się w niezwykle dynamicznym tempie. To właśnie Duch Święty budował, ożywiał i jednoczył Kościół.

Także i we współczesnych czasach Duch Święty ożywia Kościół i udziela wiernym swoich darów. Każdy z nas, ochrzczonych, jest mieszkaniem Ducha Świętego. Jego obecność w naszym życiu przynosi wiele łask i owoców. Duch Święty, gdy mieszka w człowieku, napełnia go różnymi darami i daje swoją moc. Więc nie mów, że nie potrafisz, ja wiem, że potrafisz!

Warto wspomnieć też o tym, że apostolstwo może przybierać naprawdę wiele różnych form i myślę, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Podstawowym elementem jest świadectwo życia. Jak czytamy we wspomnainym już Dekrecie o apostolstwie świeckich „Apostolicam actuositatem”:

Apostolstwo indywidualne, którego przeobfitym źródłem jest życie prawdziwie chrześcijańskie (por. J 4,14), stanowi początek i warunek wszelkiego apostolstwa świeckich, również zrzeszonego, i nie można go niczym zastąpić. (DA 16)

Świadectwo własnego życia to początek apostolstwa. Od tego trzeba zacząć, ponieważ nie można głosić Ewangelii o Jezusie, nie znając jej i nie żyjąc według Bożego słowa. Apostołowie powinni być autentyczni! Ważna jest modlitwa, Msze święte, spowiedź, lektura Pisma Świętego i żywa relacja z Bogiem. To grunt, bez którego nie można iść dalej. Jeśli wymienione elementy są obecne w Twoim życiu, możesz wyruszyć do ludzi. Dobrze jest poznać swoje talenty i pasje i właśnie za ich pośrednictwem ewangelizować innych. Jeśli na przykład wielką radość sprawia Ci malowanie obrazów, możesz użyć tego do głoszenia Dobrej Nowiny. Jeśli muzyka jest Twoją pasją, możesz grać czy śpiewać, wychwalając w ten sposób Boga. Lubisz robić zdjęcia? Pokazuj na nich, jak piękny świat stworzył dla nas Bóg! Mi osobiście wielką przyjemność sprawia pisanie, dlatego też postanowiłam w ten sposób mówić ludziom o Bogu. Bardzo ważne jest, by praca ta nie była dla Ciebie czymś nudnym, ale sprawiała Ci radość. Oczywiście możesz także działać w różnego rodzaju wspólnotach, brać udział w akcjach ewangelizacyjnych, a nawet pojechać na misję i tam posługiwać. Od Ciebie zależy, co wybierzesz.

Mogłabym jeszcze wiele pisać, cytować różne dokumenty Kościoła i zapewne powstaną podobne teksty, gdyż nie ukrywam, że temat ewangelizacji czy też samych misji zaczął mnie bardzo interesować. Jednak na dziś wystarczy słów. Teraz przyszedł czas na Twoją decyzję. Zostaniesz Apostołem i przyłączysz się do misji głoszenia Ewangelii?

 

 

 

Podziel się ze znajomymi! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *