Chrześcijański sześciopak

Czyli 6 rzeczy, których pielgrzymka nauczyła mnie o Bogu.

Jest wiele składowych części, które tworzą pielgrzymkę. Bez wątpienia są to ludzie – zarówno „zwykli” pielgrzymi, ale także osoby odpowiedzialne za wożenie bagaży, czy te należące do służby medycznej lub grupy porządkowej. Bez nich pielgrzymka nie miałaby sensu, gdyż to właśnie ludzie są pewnego rodzaju filarami, na których się opiera.

Jak przełożyć to na życie poza pielgrzymim szlakiem? Może nam się wydawać, że w życiu codziennym nie potrzebujemy grupy porządkowej i bagażowego. Jednak prawda jest taka, że bardzo potrzebujemy. Na szczęście jest jedna osoba, która potrafi pełnić wszystkie te funkcje na raz.

1. Szef służby medycznej

Pęcherze na stopach, odciski, bolące mięśnie, ślady po ukąszeniach komarów, poparzenia od słońca…to najczęstsze dolegliwości pielgrzymów. Każda z nich, nawet ta najmniejsza, może utrudniać chodzenie.
Można spróbować samemu się z tym uporać, jednak najlepszym i najpewniejszym sposobem jest oddanie się w ręce służby medycznej.
W życiu codziennym również bardzo często zmagamy się z bólem, zarówno tym fizycznym, jak i psychicznym. Bóg jest w stanie pomóc nam w obu przypadkach. On jest lekarstwem na wszystko. Swoją miłością opatruje nasze rany, ociera nam łzy, przytula, pociesza. Z Nim jesteśmy w stanie znieść nawet największy ból, najcięższą chorobę. Musimy jednak przychodzić do Niego i prosić Go o pomoc.

2. Przewoźnik bagaży

Bluzki, spodnie, skarpetki, ręcznik, przybory toaletowe… Nawet najsilniejszy pielgrzym nie byłby w stanie nieść wszystkich tych rzeczy na plecach przez ponad tydzień, przechodząc z nimi około 30 km dziennie. Znoszenie swoich problemów i radzenie sobie z nimi przez całe życie również nie byłoby możliwe bez pomocy. Jak dobrze, że nasz Tata miał taką świadomość i dał nam Pomocnika, który wziął na swoje barki wszystkie ludzkie bagaże pełne grzechów i szedł z nimi, bo chciał, by nam było lżej. Oczywiście nadal mamy mniejsze bądź większe krzyże, które dźwigamy, ale Jezus wciąż nas wspiera. Wystarczy oddać Mu to wszystko, co jest dla nas ciężkie i męczące, co nas przygniata, a On nam pomoże.

3. Strażnik porządku

Bez porządkowych i drogówki ciężko byłoby przejść pielgrzymom przez najbardziej ruchliwe trasy. Z nimi jest to możliwe. Co więcej, nie musimy obawiać się, że zostaniemy potrąceni przez jakiś samochód. Możemy czuć się bezpiecznie, bo wiemy, że oni nad wszystkim czuwają. U boku Boga także możemy czuć się bezpiecznie. Bóg wiele razy zapewniał nas o tym i nadal robi to na kartach Pisma Świętego. W Księdze Powtórzonego Prawa odnajdziemy fragment, w którym Mojżesz przekazuje Jozuemu piękne słowa otrzymane od Pana. Myślę, że nie dotyczą one tylko tej starotestamentowej postaci, ale także każdego człowieka. Do nas, do mnie i do Ciebie, Mojżesz również mówi: „Bądź silny i odważny (…) Sam Pan pójdzie przed tobą. On będzie z tobą, nie zostawi cię ani nie porzuci. Nie bój się więc i nie trać odwagi” (Pwt 31,7-8). A my powtarzajmy za psalmistą: „Pan jest ze mną, więc się nie boję”(Ps 118,6). Nie boję się bo wiem, że Strażnik porządku zawsze jest ze mną!

4. Towarzysz podróży

Bez braci i sióstr pielgrzymowanie także byłoby nudne i bezsensowne. O wiele lepiej idzie się, gdy jest obok nas ktoś, kto służy dobrą radą, pomocną dłonią, uśmiechem, a nawet chusteczką do nosa, gdy nasze własne się skończą. Ktoś, kto po prostu JEST. I nie ze względu na własne korzyści, lecz z miłości do nas. Tak właśnie zachowuje się Bóg, który sam siebie nazwał imieniem Jahwe, czyli „Jestem”. On jest o każdej porze dnia i nocy, w cierpieniu i radości, w upale i zimnie. Idzie obok nas, choć może czasem nasza duchowa ślepota sprawia, że tego nie zauważamy, jak uczniowie idący do Emaus. Mimo wszystko „zawsze mam Pana przed oczami. On jest po mojej prawej stronie, abym się nie zachwiał (…) Twoja obecność napełnia mnie radością” (Ps 16, 8.11). Obyśmy potrafili dostrzegać tego jakże wspaniałego Towarzysza na ścieżkach naszego życia.

5. Gospodarz dający schronienie

Szukanie noclegów to chyba „ulubione” zajęcie pielgrzyma. Każdy pątnik wręcz marzy o tym, by chodzić wieczorem (nierzadko z bolącą nogą czy grymasem na twarzy) od domu do domu i prosić o nocleg. Puka do pierwszych drzwi- nic, puka do drugich- remont, do trzecich- zbyt mało miejsca. Aż wreszcie znajduje dom, którego mieszkańcy bardzo chętnie przyjmą pielgrzyma, a nawet kilku pielgrzymów na nocleg. Bóg także jest takim dobrym gospodarzem, który zawsze czeka na nas z otwartymi rękami. Możemy szukać schronienia u innych „bogów” współczesnego świata, jednak sposób ten doprowadzi nas najprawdopodobniej do zguby. Tylko Pan jest w stanie dać nam prawdziwy azyl. Tylko u boku Ojca będziemy mogli mówić: „Spokojnie kładę się i zasypiam, bo Ty, Panie, sprawiasz, że odpoczywam bezpiecznie” (Ps 4, 9).

6. Życiodajna woda

Woda. Dla zmęczonego, idącego w upale pielgrzyma jest chyba największym marzeniem. Bez niej nie zaszedłby za daleko. Jednak musi to być woda czysta, nieskażona, gdyż tylko taką można pić bez obaw o swoje zdrowie. Nie wystarczy napić się raz, gdyż pragnienie i tak szybko powróci. „Każdy kto pije tę wodę, nadal będzie odczuwał pragnienie” (J 3,13). Co zatem pić, by nie czuć pragnienia? Jezus radzi: „Kto napije się wody, którą Ja mu dam, już nigdy więcej nie będzie odczuwał pragnienia, gdyż woda, którą mu dam, stanie się w nim obfitym źródłem na życie wieczne” (J 3, 14). Wodą, którą Jezus nam daje jest Jego nauka. Czerpiąc z tego źródła, otwieramy się na działanie Boga, a także wzbogacamy nasze życie duchowe, które jest „źródłem na życie wieczne”. Prośmy zatem- tak jak Samarytanka- „Panie, daj mi takiej wody, abym już więcej nie odczuwała pragnienia i nie musiała przychodzić tutaj i czerpać” (J 3, 15).

Must have każdego chrześcijanina

Wszystkie wyżej wspomniane osoby i rzeczy są must have każdej pielgrzymki. Natomiast naszym osobistym must have jest oczywiście Bóg, który na naszym życiowym szlaku zastępuje wszystkie potrzebne osoby i rzeczy. I to zupełnie za darmo! Nie potrzebujesz milionów, by Go mieć. Jedyne czego Ci potrzeba, to zaprosić Go do swojego życia. Tylko tyle. Od Ciebie zależy, co zrobisz.

Podziel się ze znajomymi! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *