5 powodów, dla których warto lubić zimę

Nawet największy zmarzluch może pokochać zimę!

Stwierdzenie, że warto lubić zimę w moich ustach brzmi co najmniej dziwnie. Jestem typowym zmarzluchem i chyba od zawsze nie lubiłam zimy. Kiedy tylko się zaczynała, na mojej twarzy pojawiało się niezadowolenie z panującego dookoła zimna. Równocześnie z utęsknieniem odliczałam dni do wiosny. Doszłam jednak do wniosku, że szkoda marudzić i narzekać na coś, co nie jest ode mnie zależne. Szkoda czasu na smutek, trzeba się uśmiechać! Postanowiłam się przełamać i spróbować polubić zimę. Po głębszym zastanowieniu okazało się, że jest wiele powodów, dla których można lubić tę porę roku. Oto one:

  1. Wieczorowa herbata pod kocem

Bardzo lubię pić różnego rodzaju herbaty. Zimą ciepłe napoje goszczą u mnie niezwykle często, szczególnie wieczorami. Jednym z moich ulubionych sposobów spędzania zimowych wieczorów jest właśnie picie herbaty pod ciepłym kocem i oglądanie ulubionego serialu bądź czytanie książki. Jak dla mnie to najlepsze połączenie.

15ydf39rivc-carli-jeen (1)

  1. Zakupowe szaleństwo

Zima jest też dobrą okazją do odświeżenia swojej garderoby. Bo czy jest lepsza okazja do noszenia ciepłym swetrów ze świątecznymi wzorami czy wielkim reniferem na piersi? Nie sądzę. Dla tych, którym szybko marzną stopy, idealne będą kolorowe skarpety z mikołajem, choinkami, gwiazdkami – co tylko chcesz. Dla pań polecam także zimowe chusty. W tym roku szczególnie modne są te w kratę, jednak jeśli lubisz się wyróżniać, możesz postawić na inny wzór. Do tego fajna czapka i grube rękawiczki, w takim zestawie niestraszna żadna zima!

skarpetki

  1. Zimowe krajobrazy

Nie da się ukryć, że zimowe krajobrazy potrafią skraść serce. Rok temu odwiedziłam zimą Zakopane i choć temperatura dawała się we znaki, widok z Kasprowego Wierchu na zaśnieżone góry był przepiękny.  Jednak widok z okien naszych domów także może być wspaniały. Ku uciesze wszystkich zmarzluchów, można go podziwiać zza okna, a to dodatkowy plus!

duo-xv0tu7s-denys-nevozhai (1)

  1. Witaj w domu

Zimą powroty do domu stają się znacznie przyjemniejsze. Kiedy nawet po krótkim spacerze wracasz do swoich czterech kątów, na pewno czujesz przyjemne ciepło i radość z tego, że masz dokąd wracać. Jeśli jeszcze w domu czeka na Ciebie ktoś bliski, kto może Cię powitać, przytulić, tym lepiej dla Ciebie. Zima naprawdę pomaga docenić ciepło domowego ogniska.

mpxdlgrhomc-wesley-tingey

  1. Przytul mnie!

Myślę, że każdy człowiek lubi się przytulać. A zima to dodatkowy pretekst do tego. Panujący dookoła mróz jest dobrą okazją do okazywania jeszcze więcej czułości swojej drugiej połówce Latem, kiedy temperatura jest wysoka, przytulanie często  jest ostatnią rzeczą, o jakiej marzymy. Natomiast zimą, cóż, chyba nikt nie obrazi się, jeśli ktoś go przytuli.

4amhcf8gtzg-hernan-sanchez (2)

Oczywiście nie są to jedyne powody, dla których warto lubić zimę. Zima to także święta Bożego Narodzenia i czas spędzony z rodziną, to także sylwestrowe szaleństwo, karnawał, jazda na łyżwach, narty, sanki, bałwany, kuligi… Przyznajcie, większość rzeczy latem jest niemożliwa do realizacji, a jeśli już jest, zimą i tak ma to swój piękny klimat. Mnie to przekonało i zaczęłam darzyć tę porę roku nieco większą sympatią. Może więc i Ciebie przekona!

Podziel się ze znajomymi! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

3 myśli na temat “5 powodów, dla których warto lubić zimę”

  1. Nie gniewaj się ale trochę jako katolika mnie zniesmaczyło, że promujesz pogańskie santa claus, skarpety w renifery, wierząc w Jezusa wiemy, że nie ma latających reniferów zaczarowanych do tego pogański santa claus, który wypiera prawdziwe znaczenie świętego Mikołaja z Miry, może nie miałaś tego w planach ale dla mnie to jest trochę sprzeczne wierzę w Jezusa a propaguje przez ciuchy pogaństwo :(. Mam nadzieję, że nie jesteś zła za ten komentarz po prostu jestem ciekaw jaka jest geneza promowania tego na katolickim blogu.

    1. Po pierwsze nie promuję pogaństwa!!! Według mnie w noszeniu skarpet z wizerunkiem staruszka w czerwonej czapce i białej brodzie czy reniferem nie jest niczym złym. Osobiście obchodzę wspomnienie św. Mikołaja z Miry i nie wierzę w latające renifery, jednak nie oznacza to, że nie mogę mieć renifera na skarpetkach. Nie możemy być jak faryzeusze, którzy wszędzie doszukiwali się grzechu. Po prostu trzeba do tego podchodzić ze spokojem. W żaden sposób nie zniszczyło to mojej wiary i nie sprawiło to, że słabo przeżyłam Święta. I to, że na mojej choince powiesiłam bombki w kształcie renifera i gwiazdora też tego nie zmieniło. Więcej dystansu. Pozdrawiam Cię serdecznie! I zachęcam do kupienia sobie jakiś skarpet w hipsterski wzorek, życie powinno być kolorowe 🙂

    2. Czerwony kapturek też jest pogańską bajką, bo wierząc w Jezusa nie mogę wierzyć w to, że wilki mówią?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *